×

Błąd

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów szczesliwi-przesladowani-ale-mezni oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów szczesliwi-przesladowani-ale-mezni oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Podczas ostatnich skupień przy ul. Orlej, które przebiegały pod hasłem "Szczęśliwi, którzy są prześladowani za sprawiedliwość, ponieważ do nich należy Królestwo niebieskie" miałyśmy szansę przekonać się czym jest dla nas męstwo, dlaczego same siebie tak często prześladujemy, ale także mogłyśmy spotkać się z Panem Jezusem w Sakramencie Pokuty i Eucharystii.

Wyjątkowym rozpoczęciem był udział w spotkaniu z cyklu "Dotknij Jezusa" w ZSK im. ks. Jana Długosza. Próbowałyśmy odnaleźć siebie w synach miłosiernego Ojca. Uwielbiałyśmy Jezusa za Jego Drogę, którą pokonał dla nas nie raz, nie dwa - Drogę Krzyżową którą pokonuje codziennie.

W trakcie sobotniej konferencji prowadzonej przez s. Natalię odkrywałyśmy jak można znaleźć męstwo w sobie i innych osobach, a także spojrzeć na momenty swojego życia, w którym byłyśmy mężne i na te, kiedy brakowało nam tej cechy. Najważniejszym momentem była wspólna Eucharystia, podczas której słowo wygłosił do nas ks. Andrzej Tomalak.

W trakcie medytacji nad Pismem Świętym rozważałyśmy fragment pochodzący z Ewangelii wg. św. Jana. Otrzymałyśmy potwierdzenie Jego Miłości zawarte w słowach „Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół”.

To niesamowite doświadczenie tego, jaką wielką łaską obdarowana została każda z nas. Wieczorna rozmównica był czasem dzielenia się naszymi przeżyciami. Świadectwa utwierdziły mnie, że z jakimkolwiek ciężkim bagażem nie staniemy przed Nim, znajdziemy ukojenie i pocieszenie. Dni skupienia zakończyły się wspólną Mszą Świętą w klasztornej kaplicy i śniadaniem.

Dla mnie osobiście był to czas powrotu po dłuższej nieobecności na ul. Orlej, który wspominam jako doświadczenie bycia kochaną przez Pana Boga. Odkryciem tego, że mam w sobie wiele męstwa, które należy dobrze wykorzystać. Uświadomiłam sobie także, że każdą drogą, którą idę przeszedł już Jezus i wszystko, co przeżywam jest Mu znane. Nawet gdybym została odrzucona przez wszystkich ludzi, On także został odrzucony i dlatego pragnę Mu towarzyszyć.

Chciałabym podziękować s. Natalii i s. Chiarze za każde ich słowo, modlitwę i wysiłek włożony w przygotowanie dni skupień, które na pewno wydadzą ogromne owoce.

Justyna Dalasińska


{gallery slider=boxplus.transition animation=6000}szczesliwi-przesladowani-ale-mezni{/gallery}

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)

Info

Oficjalna strona zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Powołanie | Służba | Praca