25 listopada 2020

Siostra Wojciecha – Wiktoria Korzeniewska urodziła się 12 kwietnia 1929 r. w Sadłowie, w powiecie rypińskim, z rodziców Zygmunta i Władysławy z Szeflerów. W kwietniu 1929 r. przyjęła chrzest, a w 1939 roku – bierzmowanie w par. pw. św. Jana Chrzciciela w Sadłowie. Zmarła 21 listopada 2020 r. w domu zakonnym we Włocławku przy ul. Leśnej 2, w 91. roku życia i 70. powołania zakonnego.

Wiktoria pochodziła z licznej rolniczej rodziny. Miała młodsze rodzeństwo: Benedykta, Lucynę, Czesława, Mirosławę, Mieczysława, Danutę i Ryszarda. Jej lata szkolne i wczesna młodość przypadły na trudny czas okupacji niemieckiej. Na kursach zdobyła zawód krawiecki. Umiejętność kroju i szycia była jej bardzo przydatna w czasie powojennym i na nowej drodze, na którą wkroczyła w 21. roku życia.

Do Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi wstąpiła 29 września 1950 r. Postulat odbywała w domu generalnym, gdzie wychowawczynią była s. Donata Ziomek, a następnie s. Gabriela Popiołek. Nowicjat rozpoczęła 2 lipca 1951 r., po roku złożyła pierwsze śluby, wieczyste – 16 lipca 1957 r. W 2002 świętowała złoty jubileusz profesji zakonnej, a 6 maja 2012 r. w kaplicy domu generalnego we Włocławku 60-lecie ślubów wspólnie z s. Anuncjatą Śmiejak, s. Ekspedytą Sobierajską, s. Emanuelą Kowalewską i s. Bonawenturą Wypych.

Po pierwszych ślubach s. Wojciecha została skierowana do Włocławka na Orlą, gdzie wykonywała prace domowe (1952-1953). W latach 1953-1959 prowadziła pracownię krawiecką oraz kursy kroju i szycia dla dziewcząt w Burzeninie. W pracy była niezwykle dokładna i wymagająca. Jej uczennicą była m.in. s. Łucja Cieślicka. Wraz z uczennicami zajmowała się porządkiem w kościele, szatami liturgicznymi. Wspólnie z duszpasterzami organizowano jasełka. Siostra Wojciecha zajmowała się krawiectwem na kolejnych placówkach zakonnych: w Łowiczu (1959-1974) i we Włocławku przy ul. Leśnej (1974-1979).

W 1979 została skierowana do Pyzdr, gdzie w latach 1979-1988 oraz 2002-2005 pełniła obowiązki przełożonej wspólnoty. Tutaj również trudniła się szyciem, gospodarstwem domowym, przygotowywaniem posiłków. Była zaangażowana w życie parafii, w miarę możliwości otaczała opieką duchową i świadczyła pomoc materialną potrzebującym, sama też cieszyła się pomocą i życzliwością mieszkańców. Trudy i cierpienia, radości i nadzieje własne i spotkanych ludzi ofiarowywała Bogu przez przyczynę Matki Bożej Pocieszenia, której obraz był czczony w kościele w Pyzdrach. Po rozwiązaniu tamtejszej placówki w listopadzie 2012 r. została skierowana do domu przy ul. Leśnej we Włocławku. Tutaj również służyła siostrom swoimi umiejętnościami: szyła fartuchy i reperowała habity. Pomagała w kuchni: służyła nie tylko życzliwą radą, ale także czynnie włączała się w prace kuchenne (np. przy smażeniu pączków, dekorowaniu pierników, przygotowywaniu przetworów). Dzieliła się doświadczeniem długiego i pracowitego życia charyzmatem Zgromadzenia, dawała duchowe rady: „pracę trzeba wykonywać tak, jak modlitwę”, „Jezus widzi owoce, trud i cierpienie”, „usiądź, odpocznij trochę, bo sił musi ci wystarczyć na całe życie zakonne”.

Ceniła Założyciela Zgromadzenia, bp. Wojciecha Owczarka, szerzyła jego znajomość, wierząc w skuteczne wstawiennictwo u Boga. Cieszyła się, że nosi jego imię, i przy różnych okazjach nawiązywała do Sługi Bożego. Za jego przykładem w codziennym życiu zachowywała dyscyplinę, pracowitość, usłużność, a trudności i cierpienia pokrywała milczeniem.

Nie koncentrowała się na sobie, dostrzegała potrzeby współsióstr i chciała im zaradzić drobnymi usługami i modlitwą. Miała poczucie humoru, lubiła się śmiać. Kochała przyrodę, zachwycała się kwiatami w ogrodzie, w przyrodzie widziała piękno Stwórcy. Radowała się częstymi odwiedzinami rodziny, która otaczała ją troskliwą miłością. Szczególnie pięknym wyrazem tych relacji było świętowanie wraz ze wspólnotą z Leśnej 90. urodzin s. Wojciechy i ostatnie już odwiedziny w niedzielę 15 listopada br.

Siostra z wdzięcznością wspominała także posługę w Pyzdrach, współpracę z ks. prałatem Janem Andrzejczakiem, który służył pomocą siostrom szczególnie w czasie wyjazdów do lekarzy, odwiedzin w domu macierzystym, np. z racji imienin przełożonych generalnych. Parafianie z Pyzdr w czasie pobytu siostry we wspólnocie na Leśnej często telefonowali, dzielili się wydarzeniami, prosili o modlitwę. Z okazji imienin czy wakacji odwiedzali siostrę, obdarowując prezentami ją i wspólnotę. Siostra odwdzięczała się modlitwą i szczerze interesowała się ich losami.

Siostra Wojciecha, choć zmagała się z wieloma chorobami, z pogodą przyjmowała swoje dolegliwości i stopniową utratę aktywności. Od lipca ubiegłego roku wymagała całkowitej opieki. Zajmowała się nią przede wszystkim s. Bernadetta Janicka, a także s. Kazimiera Pruś. W sierpniu 2019 r. była hospitalizowana z powodu ostrego uszkodzenia nerek, niewydolności serca, zapalenia płuc i cukrzycy. W cierpieniu, w czasie bezsennych nocy powtarzała słowa psalmów i wzywała imienia Jezus. Prosiła o modlitwę różańcową, która przynosiła jej ulgę. Przez ostatni tydzień siostry czuwały przy niej dzień i noc. Zmarła we wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w sobotę 21 listopada 2020 r. o godz. 900. Towarzyszyły jej modlitwą s. przełożona Małgorzata Perechowska i s. Bernadetta.

Uroczystości żałobne odbyły się w środę 25 listopada 2020 r.: Msza św. o godz. 1000 w parafii Najświętszego Serca Jezusowego we Włocławku, a następnie pogrzeb w kwaterze sióstr z Leśnej na cmentarzu komunalnym przy ul. Chopina.

Wypełniając przykazanie miłości, polecajmy Bogu w modlitwie zmarłą s. Wojciechę Korzeniewską. Niech pozostaną w nas słowa z „Notatek rekolekcyjnych” Ojca Założyciela: „Trud, cierpienie przemija. Pozostaje tylko słodkie wspomnienie, gdy poszło się za głosem łaski.” ( 1925 r.).

m. Jolanta Gołębiowska
przełożona generalna


ZOBACZ ZDJĘCIA Z POGRZEBU

(Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Info

Oficjalna strona zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Powołanie | Służba | Praca