×

Błąd

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów pogrzeb-s-paschalisy-wyrwas-31-mar-2014 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów pogrzeb-s-paschalisy-wyrwas-31-mar-2014 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

31 marca 2014

Siostra Paschalisa – Weronika Wyrwas urodziła się 17 lipca 1917 r. w miejscowości Broszki w powiecie sieradzkim, z rodziców Andrzeja i Antoniny z domu Rumieniak. Sakrament chrztu przyjęła 20 lipca 1917 r. w kościele pw. św. Wawrzyńca w Stolcu, tam też w lipcu 1927 r. – sakrament bierzmowania. Zmarła 27 marca 2014 roku w domu nowicjackim we Włocławku przy ul. Parkowej 46, w 97. roku życia i 69. powołania zakonnego.

W licznej rodzinie rolniczej otrzymała staranne wychowanie religijne, przykład miłości do Boga i ziemi ojczystej, umiłowania pracy. Mama zajmowała się szyciem i wychowaniem dzieci. Weronika miała sześcioro rodzeństwa, m.in.: Kazimierza, Józefa, Bronisława, Reginę, Stanisławę. Po ukończeniu szkoły powszechnej, pomagała rodzicom w pracach domowych i w gospodarstwie w Koźlinach. Od młodych lat jako druhna w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży Żeńskiej była wzorem dla innych – zaświadcza ks. Józef Zarembski z par. Stolec.

Weronika zapragnęła służyć samemu Bogu i 20 maja 1938 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi. Nowicjat rozpoczęła tuż po wybuchu wojny 8 września 1939 r. we Włocławku przy ul. Leśnej. Wkrótce jednak matka Jadwiga Walter – ówczesna przełożona generalna – skierowała siostry do rodzinnych domów ze względu na grożące niebezpieczeństwo.

Po ustaniu działań wojennych s. Paschalisa wróciła do Zgromadzenia w listopadzie 1945 r. W dniu 2 lipca 1946 r. pod kierunkiem s. mistrzyni Czesławy Krasińskiej rozpoczęła nowicjat w licznym składzie. Po roku złożyła pierwsze śluby. Wieczystą profesję złożyła 2 lipca 1952 r. w obecności ks. bp. Franciszka Korszyńskiego, m. in.: z siostrą Urbaną Łukaszewską, s. Jolantą Zdrojewską, s. Emilią Łyszczak i s. Alodią Kacą. Siostry obchodziły jubileusz 50-lecia ślubów zakonnych w 1997 r. z udziałem ks. bp. Romana Andrzejewskiego. Zachował się pamiątkowy obrazek ze złotego jubileuszu z mottem: Czym się Panu odpłacę, za wszystko, co mi wyświadczył? W 2007 roku łączyła się duchowo podczas jubileuszu 60-lecia profesji zakonnej, obchodzonego w domu macierzystym z udziałem ks. bp. Jana Kopca.

Za łaskę życia i powołania s. Paschalisa odpłacała się Panu gorliwą służbą w naszych domach zakonnych, szczególnie pełną oddania pracą w kuchni, w ogrodzie i troską o dom.

Przez wiele lat była związana ze wspólnotą w Lublinie (1947-1951, 1958-1974), która posługiwała w rezydencji bp. Stefana Wyszyńskiego, a następnie bp. Piotra Kałwy. Wspierała studentów, którzy pomagali w ogrodzie Ks. Biskupa. Posługiwała też w kuchni domu macierzystego we Włocławku (1951-1952, 1953-1954), w domu wypoczynkowym w Michelinie (1952-1953), w Gdańsku-Brętowie (1980-1988). Była przełożoną i kucharką we wspólnotach w Inowłodzu (1954-1956, 1988-1994), w Kłodawie (1956-1958), w Lublinie (1958-1972), w Zduńskiej Woli (1974-1980). W latach 1972-1979 była członkinią Rady Generalnej.

Jako przełożona tworzyła prawdziwy dom, starała się o jedność, była wzorem pracowitości, modlitwy, ubóstwa i pokory. Pociągała postawą serdeczności i otwartości na potrzeby innych. Odznaczała się gościnnością i dyskrecją. Znajomi odwdzięczali się jej życzliwą pomocą. Kochała Zgromadzenie i ziemską rodzinę, z której wyszła. Pamiętała w modlitwie, służyła radą i słowem prawdy. Była matką chrzestną dla Wacławy i Zdzisława. Rodzina i przyjaciele również pamiętali o s. Paschalisie, śląc życzenia, a także odwiedzając w domach, gdzie przebywała. W Zgromadzeniu miała kuzynki: s. Benignę i s. Bronisławę Motyl; z dalszej rodziny pochodzi ks. bp Edward Janiak – ordynariusz kaliski.

W 1994 roku s. Paschalisa została skierowana do domu nowicjackiego w Michelinie. Pomagała w obowiązkach domowych i w ogrodzie, dopóki pozwalały jej na to siły. W modlitwie wszystko zawierzała Jezusowi Miłosiernemu. Bóg z zaufaniem obdarzył ją uczestnictwem w tajemnicy cierpienia: ostatnie osiem lat była unieruchomiona, poddana troskliwej opiece współsióstr, szczególnie s. Albany Falkowskiej i s. Bertilli Dąbrowskiej. Siostra prawie bez słów komunikowała się z otoczeniem, radośnie reagowała na odwiedzających ją. Niemal codziennie przyjmowała Komunię św. z rąk ks. kapelana Mariana Włosińskiego, 11 lutego 2014 r. – przyjęła sakrament chorych.

Od 19 marca br. stan zdrowia s. Paschalisy stopniowo się pogarszał: w sobotę 22 marca przyjęła po raz ostatni Pana Jezusa w Eucharystii, w niedzielę odwiedzili ją Państwo Wyrwasowie z Włocławka, we wtorek – 25 marca – spowiednik o. Aleksander Szlachta OFM – udzielił absolucji.

Czwartek – 27 marca 2014 r. – to dzień modlitwy całego Zgromadzenia w intencji domów w Michelinie. Podczas Mszy św. siostry z domu nowicjackiego prosiły Boga o świętość życia i wieczną radość dla zmarłych sióstr. Tego dnia po południu s. Paschalisa bardzo cierpiała i wspólnota zgromadziła się, by otoczyć ją szczególną modlitwą w decydującym momencie życia. Nieustanny różaniec i koronka do Miłosierdzia Bożego towarzyszyły Siostrze do końca. Odeszła do Pana o godz. 16.35 podczas litanii do św. Józefa – patrona dobrej śmierci.

Droga ziemskiego pielgrzymowania s. Paschalisy Wyrwas dobiegła końca: w poniedziałek 31 marca 2014 r. o godz. 11.00 w kościele pw. Ducha Świętego we Włocławku sprawowana była Msza święta pogrzebowa, po czym ciało złożono na cmentarzu parafialnym w Michelinie.

Bogu Ojcu pełnemu miłosierdzia polecajmy zmarłą s. Paschalisę Wyrwas, prosząc dla niej o radość życia wiecznego.

m. Jolanta Gołębiowska
przełożona generalna


{gallery slider=boxplus.transition animation=6000}pogrzeb-s-paschalisy-wyrwas-31-mar-2014{/gallery}

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)

Info

Oficjalna strona zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Powołanie | Służba | Praca