×

Błąd

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów pogrzeb-s-danuty-boczek-19-lu-2015 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów pogrzeb-s-danuty-boczek-19-lu-2015 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

19 lutego 2015

Siostra Danuta - Genowefa Boczek urodziła się 13 września 1926 roku w Sierżnikach, w powiecie łowickim, z rodziców Antoniego i Heleny z domu Sierota. Zmarła w domu zakonnym we Włocławku, ul. Leśna 2, w niedzielę 15 lutego 2015 r., w 89. roku życia i 69. powołania zakonnego. 

Genowefa została ochrzczona 13 września 1926 r. w kolegiacie łowickiej pw. Wniebowzięcia NMP. Gdy miała trzy lata, rodzice przeprowadzili się do Karnkowa, gdzie zakupili ziemię. Miała trzech starszych braci: Bolesława, Jana, Romana oraz młodszą siostrę - Janinę. Mama od najmłodszych lat wpajała im umiłowanie modlitwy i pracy. W domu panowała atmosfera wiary w Boga i umiłowania Ojczyzny, co przejawiało się we wspólnej modlitwie, śpiewaniu gorzkich żali, czytaniu Pisma Świętego i książek religijnych, żywotów świętych oraz "Rycerza Niepokalanej", a także historii Polski. Genowefa ukończyła 4 klasy szkoły powszechnej w Chąśnie i Różycach, pomagała rodzicom w domu i gospodarstwie. Sakrament bierzmowania przyjęła wraz z braćmi w rodzinnej parafii w Kocierzewie pw. św. Wawrzyńca w czerwcu 1936 r. z rąk bp. Stanisława Galla. Najstarszy brat Bolesław, który wstąpił do Zakonu Braci św. Józefa, modlił się o powołanie dla siostry. Również Genowefa od najmłodszych lat pragnęła poświęcić swoje życie Bogu. Na przeszkodzie stanęła jednak trwająca wojna i brak zgody ze strony Taty.

Po spotkaniach z siostrami w Łowiczu i pokonaniu wszelkich przeszkód 15 sierpnia 1946 r. została przyjęta do Zgromadzenia przez przełożoną generalną m. Marię Tucholską. W postulacie przebywała początkowo w domu macierzystym i pomagała w świetlicy przy ul. Seminaryjskiej. Od lutego 1947 r. była zatrudniona w Kaliszu w pensjonacie prowadzonym przez Siostry Wspólnej Pracy przy ul. Grodzkiej 9.

Nowicjat s. Danuta rozpoczęła we Włocławku przy ul. Leśnej - 2 lipca 1947 r. pod kierunkiem mistrzyni s. Czesławy Krasińskiej. Pierwszą profesję złożyła 2 lipca 1948 r., wieczystą - w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny - 2 lipca 1953 r. Złoty jubileusz ślubów zakonnych obchodziła 8 grudnia 1998 r., a jubileusz diamentowy - wspólnie z s. Teodorą Janiak w 2008 r.

Życie siostry Danuty to lata wytrwałej modlitwy i ofiarnej pracy w ogrodzie, który był szczególnym terenem jej apostolstwa. Po nowicjacie przez pół roku pracowała w Zduńskiej Woli (1948-1949), następnie w Uniejowie pomagała w ogrodzie i w przedszkolu (1949-1964). Po tym czasie od kwietnia 1964 r. do lutego 1965 pracowała w Burzeninie jako zakrystianka. W latach 1965-1975 powróciła do pracy w ogrodzie - tym razem do Lublina, gdzie siostry posługiwały w rezydencji bp. Piotra Kałwy. Ponownie została skierowana jako ogrodniczka do Zduńskiej Woli (1975-1980), potem do Uniejowa (1980-1988). Placówki te posiadały duże gospodarstwa, szklarnie i inspekty. Siostry uprawiały ziemniaki, zboże, warzywa i owoce, a także kwiaty. Płody ziemi były sprzedawane na rynku lub bezpośrednio z ogrodu. Siostra Danuta, będąc w Uniejowie, cieszyła się, że może pracować na placówce związanej z bp. Wojciechem Owczarkiem. Przyjaźniła się z s. Bernardą Sobańską, która wspierała ją fizycznie i duchowo - była wzorem zachowania wskazówek Ojca Założyciela i życia przepojonego modlitwą.

Po latach ciężkiej pracy w gospodarstwie i ogrodzie, w 1988 r. siostra Danuta powróciła do dawnego domu nowicjackiego - przy ul. Leśnej we Włocławku. Tutaj w dalszym ciągu zajmowała się ogrodnictwem wspólnie z s. Romaną Sokół. Siostra kochała tę pracę, cieszyła się jej plonami, odznaczała się niezwykłą pracowitością. W miarę upływu lat opuszczały ją siły fizyczne i przychodziły różne dolegliwości. Mimo to starała się być użyteczna, pomagała w kuchni, obierała ziemniaki i warzywa, wykonywała na drutach drobne robótki.

Na kartach biuletynu zakonnego "W służbie Maryi" s. Danuta umieszczała wspomnienia, m.in. o bp. Piotrze Kałwie, o śp. s. Bernardzie Sobańskiej i Wigilii w Uniejowie, dzieliła się przeżyciami stanu wojennego i spotkaniem z ks. Jerzym Popiełuszko, dała też świadectwo o opiece Matki Bożej nad rodziną w początkach wojny w 1939 roku i po wkroczeniu wojsk radzieckich do Polski w roku 1945. Zakończyła je słowami: "Taka była namacalna opieka Maryi nade mną. Wspominam to ze wzruszeniem. Nie wiem, jak mam Jej dziękować. Doświadczyłam jeszcze wiele innych łask, które zawdzięczam Matce Bożej. Piszę to podziękowanie, by pokazać, że warto oddać swoje sprawy Matce Najświętszej i Jej całkowicie zaufać". Miała też nabożeństwo do św. papieża Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego, którego homilii słuchała podczas Mszy za Ojczyznę na Żoliborzu przy okazji odwiedzin brata Bolesława w Warszawie.

Siostra Danuta praktykowała miłość bliźniego, a przez to miała wielu przyjaciół. Lubiła robić siostrom niespodzianki, np. przyrządzała lekarstwa z aloesu. Była mile widziana w towarzystwie, potrafiła rozweselać innych. Od wstąpienia praktykowała posłuszeństwo przełożonym. Zależało jej bardzo na Rodzinie zakonnej. Pisała: "Modlę się za nasze Zgromadzenie, by się rozwijało, by siostrom nie zabrakło wiary w Opatrzność Bożą i opiekę Matki Najświętszej, aby mogło oddawać chwałę Bogu i służyć ludziom." Żywo interesowała się sprawami Kościoła, Ojczyzny, a także rodziny, którą chętnie odwiedzała i gościła u siebie. Wszystkie ich sprawy powierzała Bogu w modlitwie. Uczestniczyła w życiu domu zakonnego: w Liturgii i osobistej adoracji, a także we wspólnym świętowaniu w refektarzu. Systematycznie korzystała z sakramentu pokuty. Coraz bardziej też doświadczała cierpienia.

W styczniu 2015 r. stan zdrowia s. Danuty stale się pogarszał: od 26 stycznia przez tydzień przebywała we włocławskim szpitalu, następnie w domu pod opieką sióstr. We wtorek 10 lutego br. przyjęła sakrament chorych. Współsiostry czuwały przy niej przez kilka ostatnich dni i nocy. Czekała na przyjście Oblubieńca i wyrażała gotowość na spotkanie z Nim. Prosiła, by zaśpiewać jej piosenkę: "Panie Jezu, zabierzemy Cię do domu". Przed śmiercią z pomocą sióstr modliła się fragmentami Psalmu 51: "Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego! Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha". Wypowiadała akty strzeliste: "Jezu, ufam Tobie" i wzywała: "Przyjdź, Panie Jezu"!

Odeszła do Pana w niedzielę 15 lutego 2015 r. o godz. 600 w otoczeniu sióstr modlących się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Msza święta pogrzebowa została odprawiona w czwartek 19 lutego 2015 r. o godz. 1030 w kościele Najświętszego Serca Jezusowego we Włocławku, po czym ciało zmarłej s. Danuty Boczek złożono na cmentarzu komunalnym przy ul. Chopina.


{gallery slider=boxplus.transition animation=6000}pogrzeb-s-danuty-boczek-19-lu-2015{/gallery}

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)

Info

Oficjalna strona zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Powołanie | Służba | Praca